Blog

Dlaczego jestem za życiem?

Współczesny świat coraz częściej stawia człowieka przed pytaniem o granice jego wolności. W debacie publicznej nieustannie ścierają się zwolennicy i przeciwnicy aborcji, pojawiają się nowe argumenty, protesty oraz manifestacje. Niestety, wśród emocjonalnych sporów bardzo łatwo zgubić to, co najważniejsze – godność człowieka i wartość ludzkiego życia.

Właśnie dlatego chcę odpowiedzieć na pytanie: dlaczego jestem za życiem?

I nie, nie dlatego, że jestem księdzem i oczekuje tego ode mnie środowisko. Jestem za życiem, ponieważ wierzę, że każdy człowiek posiada niezbywalną godność od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Prawo do życia jest prawem podstawowym

Alexis de Tocqueville powiedział kiedyś:

Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

To zdanie pozostaje niezwykle aktualne. Każda wolność ma swoje granice, a pierwszą z nich jest prawo drugiego człowieka do istnienia.

Jeżeli uznajemy, że każdy człowiek ma prawo do wolności, bezpieczeństwa czy szacunku, to tym bardziej musi posiadać prawo do życia, ponieważ bez niego wszystkie pozostałe prawa tracą sens. Nie można mówić o obronie praw człowieka, jednocześnie odmawiając najbardziej podstawowego z nich.

Każde życie ma taką samą wartość

W debacie o aborcji często pojawiają się pytania o zdrowie dziecka, przewidywaną długość życia czy możliwość występowania wad genetycznych. Jednak warto zadać sobie inne pytanie: Czy wartość człowieka zależy od jego zdrowia?

Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, wówczas należałoby uznać, że życie osób ciężko chorych, niepełnosprawnych czy starszych również ma mniejszą wartość.

Tymczasem godność człowieka nie wynika z jego sprawności, wieku ani możliwości intelektualnych. Wynika z samego faktu bycia człowiekiem. Dlatego każde życie – bez wyjątku – zasługuje na ochronę.

Najbardziej bezbronni potrzebują największej ochrony

Są ludzie, którzy bardzo skutecznie potrafią bronić swoich praw. Potrafią protestować, pisać petycje czy zabierać głos w mediach.

Istnieje jednak grupa osób, która nie ma takiej możliwości. Dziecko, które znajduje się w łonie matki nie może powiedzieć ani jednego słowa w swojej obronie. Nie może zaprotestować, nie może poprosić o pomoc i nie może wyrazić swojej woli. To właśnie dlatego odpowiedzialność dorosłych staje się jeszcze większa.

Słusznie ktoś zauważył, że cywilizację poznaje się nie po tym, jak traktuje najsilniejszych, lecz po tym, jak chroni najsłabszych!

Chrześcijanin jest powołany do obrony życia

Dla człowieka wierzącego obrona życia nie jest jedynie poglądem politycznym ani stanowiskiem światopoglądowym. Jest konsekwencją wiary.

Pismo Święte przypomina jedno z najbardziej fundamentalnych przykazań:

Nie zabijaj.

Kościół od początku swojego istnienia naucza, że życie ludzkie jest święte, ponieważ jego dawcą jest sam Bóg. Dlatego chrześcijanin nie może pozostać obojętny wobec wszystkiego, co zagraża ludzkiemu życiu. Obrona najsłabszych jest właśnie wyrazem miłości bliźniego oraz szacunku wobec Stwórcy.

Miłość oznacza troskę, a nie eliminację cierpienia przez śmierć

Zwolennicy aborcji twierdzą, że jest ona sposobem na zakończenie cierpienia dziecka lub rodziny. Czy jednak rozwiązanie kwestii ludzkiego cierpienia ma polegać na zwykłej eliminacji człowieka?

W medycynie każdego dnia lekarze podejmują walkę o życie osób ciężko chorych, mimo że rokowania bywają niekiedy bardzo trudne. Nikt nie odbiera pacjentowi prawa do leczenia tylko dlatego, że jego choroba może zakończyć się śmiercią.

Podobnie również każde dziecko zasługuje na opiekę, miłość i szansę na życie.

Święty Jan Paweł II przypominał o odpowiedzialności za życie

Święty Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał, że przyszłość społeczeństwa zależy od jego stosunku do najsłabszych. To właśnie jemu przypisuje się słowa:

Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości.

Niezależnie od tego, jak interpretuje się to zdanie, pozostaje ono mocnym wezwaniem do refleksji nad odpowiedzialnością za życie człowieka na każdym etapie jego rozwoju.

Dlaczego jestem za życiem?

Opowiadam się za życiem, ponieważ wierzę, że każdy człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Jestem przekonany, że godność osoby ludzkiej nie zależy od wieku, stanu zdrowia ani stopnia rozwoju, lecz przysługuje każdemu od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. Szczególnej ochrony wymagają ci, którzy sami nie potrafią upomnieć się o swoje prawa, dlatego obowiązkiem społeczeństwa jest stanąć po stronie najsłabszych. Prawdziwa miłość nie polega na decydowaniu, kto zasługuje na życie, ale na trosce o każdego człowieka bez wyjątku. Ostatecznie moje przekonanie wypływa z wiary w Jezusa Chrystusa, który przyszedł po to, aby człowiek miał życie i miał je w obfitości (J 10,10).

Podsumowanie

Debata o ochronie życia zapewne jeszcze długo będzie budzić skrajne emocje. Jednak niezależnie od różnic światopoglądowych warto pamiętać, że dotyczy ona nie abstrakcyjnych pojęć, lecz konkretnych ludzi.

Dlatego pytanie nie powinno brzmieć jedynie: „Jakie mamy prawa?”, ale również: „Jaką odpowiedzialność ponosimy za drugiego człowieka?”

To właśnie odpowiedź na to pytanie sprawia, że z przekonaniem mogę powiedzieć: Jestem za życiem!

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów